Gimnazjum w Wiączyniu Dolnym kilkakrotnie realizowało międzynarodowe projekty. Dzięki funduszom europejskim szkoła mogła uczestniczyć m.in. w projekcie Comeniusa w latach 2010-2012. Szkoleniami indywidualnymi objęci zostali również niektórzy nauczyciele języków obcych.

W bieżącym roku szkolnym gimnazjum otrzymało dofinansowanie z Programu POWER na realizację projektu „Zagraniczna mobilność kadry edukacji szkolnej”. Realizacja projektu odbywa się na zasadach zbliżonych do programu Erasmus+ sektora Edukacja Szkolna, Akcja 1 „Mobilność edukacyjna”. Głównym celem projektu jest nabycie kompetencji kluczowych i zawodowych przez przedstawicieli kadry pracującej w placówkach oświaty, a przez to poprawa jakości pracy szkoły. Pracownicy ci mają możliwość poznawania nowoczesnych i innowacyjnych metod nauczania oraz zarządzania placówką oświatową. Jest to także sposób na nawiązanie i pogłębienie współpracy międzynarodowej.

Dzięki otrzymanemu wsparciu ośmiu nauczycieli różnych przedmiotów weźmie udział w szkoleniach i kursach zagranicznych. Wyjadą oni do Wielkiej Brytanii i Niemiec. Głównym celem podejmowanych działań jest utworzenie w niedalekiej przyszłości klasy w systemie CLIL (Content and Language Integrated Learning), czyli takiej, w której elementy języka angielskiego wprowadzane będą na różnych przedmiotach.

Czym jest wspomniana nowość, wyjaśniamy poniżej.

CLIL – Content and Language Integrated Learning

Terminem tym określa się nauczanie innego przedmiotu tj. matematyka, geografia, biologia itp. przy wykorzystaniu języka obcego oraz jednoczesne uczenie się tegoż języka w oparciu o przekazywane treści danego przedmiotu. Jest to wzajemne oddziaływanie na siebie dwóch przedmiotów. Język obcy staje się narzędziem przekazywania, zdobywania i poszerzania wiedzy. Jest medium przekazu treści i środowiskiem, w którym pracuje nauczyciel i uczeń. Nacisk położony jest na rozumienie, komunikację, słownictwo. Błędy traktowane są jako naturalny element pojawiający się w procesie uczenia. Poprawność gramatyczna schodzi na drugi plan. Kluczową umiejętnością staje się czytanie ze zrozumieniem, przyswajanie struktur leksykalnych, związków wyrazowych i zwrotów charakterystycznych dla nauczanej dziedziny. Podstawowym celem tego sposobu nauczania jest przełamywanie bariery komunikacyjnej poprzez wykorzystanie języka obcego jako narzędzia do przyswojenia nowej, interesującej wiedzy, zaangażowanie intelektualne i emocjonalne uczniów, wzmacnianie poczucia własnej wartości, budzenie motywacji.

CLIL jest relatywnie nowym zjawiskiem w Polsce. Z metodą zbliżoną do CLIL możemy spotkać się w liceach w klasach dwujęzycznych. Na niższych szczeblach edukacji jest to pionierskie działanie.

System CLIL ma na celu umożliwienie ludziom w przyszłości funkcjonowanie w środowisku dwujęzycznym. Zarówno w pracy jak i na wyższych szczeblach edukacji wiedza z zakresu danej dziedziny połączona z kompetencjami językowymi może stać się elementem kluczowym przy wyborze studiów, poszukiwaniu zatrudnienia i rekrutacji pracowników.

To nowe spojrzenie na edukację wymaga analizy dotychczasowych metod nauczania i ich skuteczności oraz zmodyfikowania ich lub utworzenia nowych, efektywnych sposobów pracy z uczniem w systemie CLIL. Żeby można było to osiągnąć, nauczyciele podejmujący to wyzwanie, muszą zostać objęci specjalistycznymi szkoleniami językowymi i metodycznymi. Pod koniec czerwca dwóch nauczycieli gimnazjum ukończyło kurs przygotowujący ich do przyszłej pracy w systemie CLIL. Szkolenie odbywało się na terenie Wielkiej Brytanii i prowadzone było przez doświadczonych nauczycieli brytyjskich. W przyszłości kolejne osoby będą szkolić się w tym kierunku.

Jolanta Harasimiuk

 

W listopadzie 2015r. wzięłam udział w kursie językowo – metodycznym „Auffrischungskurs fur Deutschlehrer: Methoden und Sprache” w Niemczech. Celem tego szkolenia było odświeżenie znajomości języka niemieckiego oraz poznanie nowoczesnych metod nauczania.

Nasuwa się pytanie, po co nauczyciel języka niemieckiego jedzie do Niemiec? Po co uczy się, jak uczyć, skoro robi to na co dzień? Czy w ogóle warto? Odpowiem z całą odpowiedzialnością: naprawdę WARTO. Powiem więcej, uważam, że każdy nauczyciel języka obcego powinien co jakiś czas odświeżać swoje umiejętności i testować je w naturalnym środowisku.

Dwa tygodnie temu brałam udział w intensywnym kursie języka niemieckiego organizowanym przez szkołę językową HORIZONTE – Institut fur Sprache, Kommuniktion und Kultur w Regensburgu. Regensburg (Ratyzbona) to typowe, średniowieczne miasto w Bawarii położone nad Dunajem. Urzeka swoimi zabytkami, a od 2006r. jego stare miasto jest wpisane na listę światowego dziedzictwa kultury UNESCO. Szkoła językowa HORIZONTE znajduje się w centrum starego miasta. Otoczenie zachęca do odkrywania miasta uroczych zakątków miasta, spacerów, poznawania stylu życia i kultury Niemiec. Sama szkoła jest nowoczesna i dobrze wyposażona. W tym samym budynku znajduje się akademik, gdzie wszystko zostało zaplanowane i zorganizowane, jak to się mówi „z niemiecką dokładnością i precyzją”. Miałam do dyspozycji wszystko, czego może potrzebować osoba ucząca się języka obcego. Świetnie wykwalifikowana kadra zapewniła nam ciekawe zajęcia i dostęp do materiałów (książki, podręczniki, filmy, muzyka). Dzień zaczynaliśmy od zajęć językowych, które bazowały na metodach komunikacyjnych. W małej grupie 10 nauczycielek języka niemieckiego z różnych krajów europejskich i bardzo miłej i kameralnej atmosferze odświeżałyśmy swoją znajomość języka niemieckiego poruszając aktualne tematy oraz dyskutując o różnych niuansach lingwistycznych. Było wesoło i przyjaźnie, pomagałyśmy sobie nawzajem, bo tak naprawdę miałyśmy wspólny cel: maksymalnie skorzystać z zajęć. Zajęcia popołudniowe to zajęcia metodyczne. Wykładowcy przedstawiali nam najnowocześniejsze metody nauczania, uczyli, w jaki sposób zachęcić uczniów do nauki wykorzystując zabawy ruchowe, utwory muzyczne, albo filmy. Tak naprawdę kopalnią wiedzy była wymiana doświadczeń z koleżankami. Wiadomo, że w grupie nauczycielek głównym tematem rozmów będzie szkoła i nauczanie. Te tematy pojawiały się zarówno podczas zajęć, jak i w rozmowach na gruncie prywatnym. To wiedza, której nie udałoby mi się zdobyć w Polsce.

Jest jeszcze jedna rzecz, którą chciałabym podkreślić. Oprócz niewątpliwych korzyści językowych i nowych umiejętności metodycznych udział w kursie w Regensburgu dał mi dodatkową energię i siłę do pracy. Z dużą satysfakcją wprowadzam „nowinki” w codziennej pracy dydaktycznej. Z radością obserwuję, jak ułatwiają uczniom naukę, a oni sami są zadowoleni i zainteresowani i przy tym chętnie angażują się do pracy.

Nie twierdzę, że dawno wypracowane i sprawdzone metody są złe. Jednak świat się zmienia, zmieniają się nasi uczniowie i my, nauczyciele musimy dorównać im kroku. Ten cel możemy osiągnąć poprzez tego typu szkolenia, dążenie do stałego doskonalenia zawodowego, a w konsekwencji do podnoszenia własnych kompetencji i umiejętności.

W ten sposób podnosimy jakość pracy naszego gimnazjum.

Dominika Gola

 

 

Projekt współfinansowany z EFS w gimnazjum

Kończy się pierwszy rok projektu „Droga do edukacji europejskiej”, który otrzymał dofinansowanie z Europejskiego Funduszu Społecznego. W ramach zaplanowanych działań ośmiu nauczycieli naszego gimnazjum wzięło udział w szkoleniach zagranicznych. Część z nich to „językowcy”; odświeżyli oni swoją znajomość języka angielskiego i niemieckiego oraz spędzili kilka lub kilkanaście dni w naturalnym środowisku tego języka. Druga grupa to nauczyciele przedmiotowcy. Ich zadaniem jest rozwijanie umiejętności językowych tak, by mogli prowadzić swoje lekcje z wykorzystaniem elementów języka angielskiego. Jestem przekonana, że te działania przyczynią się do podniesienia jakości pracy szkoły i poszerzenia oferty edukacyjnej.

Poniżej prezentujemy refleksje czterech nauczycieli, którzy szkolili się w Bournemouth, w Anglii.

W ramach realizacji projektu „Zagraniczna mobilność kadry edukacji szkolnej” dwa tygodnie lipca spędziłyśmy na intensywnym kursie języka angielskiego w Bournemouth
w Anglii. Tematyka kursu była zróżnicowana i obejmowała zarówno podniesienie kompetencji językowych oraz zapoznanie z różnymi technikami nauczania języka obcego, jak i przybliżenie zagadnień kulturoznawczych. Brałyśmy udział w warsztatach, które odbywały się w grupach międzynarodowych, w zajęciach z wykorzystaniem tablicy interaktywnej, a także w różnego rodzaju spotkaniach integracyjnych. Zorganizowano dla uczestników szkoleń wycieczki krajoznawcze, wyjście do teatru, restauracji, zajęcia sportowe oraz barbecue – każdy mógł więc znaleźć coś dla siebie. Zajęcia były prowadzone na wysokim poziomie, w bardzo miłej atmosferze. Każdy uczestnik kursu traktowany był indywidualnie a prowadzący zajęcia brali pod uwagę nasze potrzeby i oczekiwania. Naszym zdaniem organizacja kursu stała na wysokim poziomie. Szkolenia przygotowane i prowadzone były z dużą dbałością o dobre samopoczucie uczestnika i efektywność przekazywanej wiedzy. Śmiało możemy powiedzieć, że kurs spełnił nasze oczekiwania.

Bardzo istotne było również to, że przez dwa tygodnie miałyśmy okazję obcować
z „żywym” językiem i z „żywą” kulturą. Nasze umiejętności językowe szlifowałyśmy bowiem nie tylko na zajęciach w szkole, ale także robiąc zakupy, podróżując, czy przebywając w rodzinach, które nas gościły. Wyjazd do Anglii dał nam możliwość zobaczenia, jak wygląda codzienne życie „na Wyspach” i jakie panują tu zwyczaje. Dzięki niemu miałyśmy okazję podziwiać miejsca o światowej sławie, takie jak uniwersyteckie miasto Oxford, kamienne kręgi w Stonehenge, czy urocze, starożytne miasteczko Bath, a także poznać wiele ciekawych osób różnych narodowości. Musimy przyznać, że przez cały czas naszego pobytu w Bournemouth spotykałyśmy się z ogromną życzliwością i serdecznością zarówno ze strony pracowników szkoły, jak i zwykłych mieszkańców Wysp.

Gabriela Świderek i Joanna Talarowska- Styś

W dniach 6-11 września wzięłyśmy udział w szkoleniu metodycznym dla nauczycieli języka angielskiego. Był to wyjazd w ramach programu POWER – Mobilość kadry edukacji szkolnej. Szkolenie odbyło się w Bournmouth w Wielkiej Brytanii. Richard Language College- organizator kursów- to placówka z dużym doświadczeniem i profesjonalną kadrą. Kurs, w którym miałyśmy przyjemność uczestniczyć, pozwolił na zwiększenie kompetencji językowej, poznanie najnowszych trendów w metodyce naucznia języków obcych, jak również przyczynił się do podniesienia poziomu wiedzy o zagadnieniach społecznych i kulturowych. Zajęcia odbywały się w miedzynarodowych grupach, co pozwoliło na wymianę doświadczeń nauczycieli z różnych stron świata oraz poszerzenie wiedzy na temat systemów edukacji w innych krajach. Wróciłyśmy do pracy z głowami pełnymi nowych pomysłów oraz ogromną ilością inspiracji i praktycznych materiałów do nauczania. Mamy przekonanie że, uczestnictwo w tym projekcie sprawi, że lekcje angielskiego w naszym gimnazjum będą jeszcze bardziej ciekawe i efektywne.

Lidia Kowalczyk i Swietłana Jeroszyna

Jako koordynator tego projektu oraz uczestnik szkoleń mam nadzieję, że pomysły zostaną wprowadzone w życie, wszystkie plany doczekają się realizacji, szkoła stanie się pionierem w nauczaniu metodą CLIL w gminie i okolicy, a uczniowie odkryją korzyść i przyjemność w uczeniu się języków obcych.

CLIL – Content and Language Integrated Learning, czyli nauczanie różnych przedmiotów z użycim elementów języka angielskiego

Jolanta Harasimiuk

 

 

27.03.2017

Gimnazjum im. Władysława Stanisława Reymonta w Wiączyniu Dolnym realizuje projekt dofinansowany z Funduszy Europejskich „Wysoka jakość nauczania i skuteczne oddziaływanie” w ramach Programu Operacyjnego Wiedza Edukacja Rozwój (PO WER) 2016-2018

Przedstawiamy krótką relację dwóch nauczycielek, które wzięły udział w pierwszym wyjeździe szkoleniowym.

„W marcu 2017r. wzięłyśmy udział w szkoleniu w ramach Programu Operacyjnego Wiedza Edukacja Rozwój, które odbyło się w Bournemouth w Wielkiej Brytanii. Celem tego kursu było doskonalenie znajomości języka angielskiego, poszerzenie wiedzy na temat nowych metod nauczania oraz poznanie technik pogłębiających motywację uczniów.

Szkolenie składało się z dwóch części. W pierwszym tygodniu uczestniczyłyśmy w intensywnym kursie językowym w Richard Language College (RLC). W trzyosobowej grupie, pod okiem doświadczonych lektorów, doskonaliłyśmy nasze kompetencje językowe i kulturowe odświeżając naszą wiedzę z zakresu historii Wielkiej Brytanii, historii języka, a także dyskutując o różnych niuansach lingwistycznych. Spotkania były niezwykle interesujące i inspirujące. Wykładowcy dbali o dobrą atmosferę i starali się dostosować zajęcia do naszych oczekiwań rozwijając tematy, które nas zaciekawiły. College zapewnił nam dostęp do wszelkich potrzebnych materiałów, świetnie wyposażonej biblioteki, sali komputerowej oraz dodatkowych ćwiczeń po zakończonych zajęciach według naszych potrzeb. W RLC zdobywają wiedzę zarówno nauczyciele, jak i studenci z różnych krajów. Miałyśmy więc szansę poznać wiele nowych osób – nauczycielki ze Szwecji, Krakowa, studentów z Niemiec, Syrii i Turcji, z którymi będziemy utrzymywać kontakty w celu wymiany doświadczeń zawodowych.

W drugim tygodniu szkolenia miałyśmy niepowtarzalną okazję zobaczyć, jak wygląda angielska szkoła od środka. Przez pięć dni obserwowałyśmy pracę nauczycieli i uczniów w katolickiej szkole średniej The Bishop of Winchester Academy (TBOWA). Już sam budynek robi ogromne wrażenie – wielki, złożony z kilku połączonych ze sobą części. Do szkoły tej uczęszcza około tysiąca uczniów w wieku 11-18 lat. Wszyscy noszą tradycyjne mundurki, co więcej obowiązuje zakaz noszenia obuwia sportowego, a także całkowite ograniczenie używania telefonów komórkowych. Szkoła podzielona jest pod względem przedmiotów na: departament języka angielskiego (język, literatura, media), departament nauk humanistycznych (języki obce, historia, nauki społeczne), departament nauk ścisłych (matematyka, fizyka, chemia), departament sztuki (plastyka, muzyka – łącznie ze studiami nagrań). W placówce jest również sala teatralna ze sceną, profesjonalnym nagłośnieniem i oświetleniem oraz doskonałe zaplecze sportowe. Każdego dnia zajęcia dla wszystkich uczniów w szkole rozpoczynają się o 8.30 i każda lekcja trwa 60 minut. Pomiędzy pierwszą a drugą, oraz trzecią a czwartą lekcją nie ma żadnych pauz – uczniowie i nauczyciele po prostu przechodzą z jednej sali do drugiej. W ciągu dnia są dwie przerwy trzydziestominutowe (po drugiej i czwartej lekcji) oraz półgodzinna lekcja wychowawcza codziennie oprócz piątku. Te spotkania są okazją do rozmów na tematy szkolne, społeczne i omówienie spraw organizacyjnych. Czas spędzony w tej szkole, udział w zajęciach, omawianie ich, a także rozmowy z brytyjskimi nauczycielami wzbogaciły nasz światopogląd, dały nam kilka dobrych pomysłów do wykorzystania w pracy z naszymi uczniami.

Podsumowując, szkolenie w Bournemouth, wymiana doświadczeń z innymi nauczycielami
i codzienny kontakt z żywym językiem angielskim ma zdecydowany wpływ na podniesienie naszych kompetencji językowych oraz wzbogacenie warsztatu pracy. Z chęcią i zaangażowaniem będziemy wprowadzać nowe metody i techniki nauczania języka angielskiego do naszej codziennej pracy dydaktycznej, licząc, że wpłynie to na poziom języka angielskiego naszych uczniów oraz jakość pracy naszego gimnazjum.”

 

Lidia Kowalczyk

Swietłana Jeroszyna

www.tbowa.org

 

 

 

                W kwietniu br. wzięłam udział w kursie „CLIL – Methodology in Practice” w Wielkiej Brytanii. Do udziału skłoniły mnie niewątpliwie chęć dalszego samokształcenia oraz konieczność poprawienia znajomości języka angielskiego, niezbędnego do koordynowania projektu „Let`s Enjoy Dialoguing” realizowanego w naszej szkole w ramach programu Erasmus+.

                Jako nauczyciel języka niemieckiego zdecydowanie pewniej czuję w Niemczech
ze względu na znajomość języka niemieckiego i ogólną wiedzę na temat Niemiec. Nie mniej jednak z pełna świadomością postanowiłam zaryzykować i wybrać się do Anglii sama. Fakt,
że mogłam liczyć tylko na siebie sprawiał, że nie mając wyjścia, musiałam bardzo intensywnie uczyć się języka angielskiego.

                Pierwszego dnia w Richard Language College napisałam test i na podstawie wyników znalazłam się w grupie z nauczycielkami języka angielskiego z Hiszpanii i Włoch oraz studentem
z Niemiec, z którym podczas całego pobytu nie zamieniliśmy słowa po niemiecku. To świadczy o naszej motywacji i koncentracji na nauce języka angielskiego. Zajęcie prowadzone od rana były nastawione na naukę języka praktycznego, codziennie dostawaliśmy artykuły do przeczytania
i kolejnego dnia każdy z nas krótko je referował. Po przedstawieniu informacji z artykułów zaczynaliśmy rozmowę. Artykuły były na różne tematy, najczęściej dotyczyły edukacji, polityki, nowinek technologicznych itp. Często były dość kontrowersyjne, co rozpalało nasze dyskusje. Tworzyliśmy dość zgrany zespół i czas płynął szybko i w miłej i przyjaznej atmosferze.
W międzyczasie nasz nauczyciel wynotowywał błędy językowe i gramatyczne, które omawialiśmy po zakończonych dyskusjach. Co ciekawe, większość błędów byliśmy w stanie sami skorygować
i często pamiętaliśmy, kto je popełnił. Następnie płynnie przechodziliśmy do ćwiczeń gramatycznych. Ten fragment do złudzenia przypominał czas z ławek szkolnych. Pewne rzeczy, mimo upływającego czasu, nowych metod nauczanie i nowych technologii  po prostu trzeba wyćwiczyć…

Zajęcia popołudniowe dotyczyły CLIL. Co to takiego? Content and Language Integrated Learning (CLIL) jest to ogólnie rzecz biorąc zintegrowane nauczanie języka i przedmiotu. Mogą to być zarówno przedmioty ścisłe jak i humanistyczne, czyli jest to np. nauczanie matematyki, fizyki, chemii, historii  itp. w języku angielskim. Poznałam wiele technik prowadzenia lekcji, otrzymałam mnóstwo materiałów, a jako podsumowanie poprowadziłam lekcję w systemie CLIL na temat zabytków Berlina.

                Richard Language College to szkoła z wieloletnim doświadczeniem. Oprócz świetnie wykwalifikowanej kadry, nieograniczonego dostępu do materiałów edukacyjnych w najnowszych wydaniach organizuje również czas wolny dla swoich studentów. Ja w czasie wolnym postanowiłam zwiedzić Londyn, uroczą wyspę Isle of Wight oraz pobliskie Pool.

                Chciałabym również podkreślić, że duży wpływ na moje dobre wrażenia z pobytu
w Bournemouth miała rodzina, u której mieszkałam. Ludzie bardzo mili i serdeczni, dołożyli wszelkich starań, żebym czuła się u nich jak w domu, jednocześnie wspierali moje zmagania
z nauką języka angielskiego.

                Podsumowując kurs „CLIL – Methodology in Practice”  to duże wyzwanie, ale i olbrzymie profity dla rozwoju osobistego. Oprócz informacji o CLIL i praktycznym nauczaniu w tym systemie zdecydowanie podniosłam swoje kompetencje językowe i bez większych barier komunikuję się
w języku angielskim.

Dominika Gola

 

 

2-15 lipca 2017 r.

Okres wakacji jest dla większości czasem wypoczynku, ucieczki od obowiązków zawodowych czy szkolnych. Dla niektórych nauczycieli Gimnazjum był to jednak czas intensywnej nauki i poznawania innej kultury. Można rzec – przyjemne z pożytecznym.

W lipcu w szkoleniach dla nauczycieli brały udział: Iwona Bartke (pedagog) i Jolanta Harasimiuk (dyrektor). Oczekiwania uczestniczek kursu związane były głównie z zapoznaniem się z systemem edukacyjnym w szkole brytyjskiej, stosowanymi metodami pracy i sposobami radzenia sobie
z uczniami o różnorakich dysfunkcjach. Powyższym celom towarzyszyła potrzeba doskonalenia kompetencji językowych.

Tradycyjnie, pierwszego dnia nowoprzybyli przystąpili do testu, na podstawie którego przyporządkowani zostali do grup na odpowiednim poziomie zaawansowania. Wszystkie zespoły miały charakter międzynarodowy, co sprzyjało przełamywaniu barier w komunikacji i wzbudzało ciekawość kultury innych krajów. Zajęcia różniły się między sobą w zależności od profilu kursu. Najczęściej jednak lekcje poranne obejmowały doskonalenie kompetencji językowych. Dla nauczycieli języka angielskiego niezwykle cenne były zajęcia dotyczące wymowy i akcentu. Innymi wartościowymi spotkaniami były te poświęcone „łamaniu zasad gramatycznych”, sformułowań obecnych w prasie, tekstach piosenek i slangach. I tu refleksja- szkoda, że tak krótko to trwało, bo żadna szkoła językowa, żaden podręcznik nie jest w stanie dostarczyć tego typu „refresh”.

Zakwaterowanie u rodzin brytyjskich dało okazję do zapoznania się z codziennym życiem przeciętnej  angielskiej rodziny. Konwersacje podczas wspólnych posiłków stały się kolejną okazją do wzbogacenia słownictwa, wiedzy i budowania wzajemnego szacunku. Smakoszy polskiej kuchni mógł rozczarować sposób odżywiania się większości Brytyjczyków. Z drugiej jednak strony, to przecież kolejny element ich kultury, a my Polacy jedynie bardziej doceniamy kulinarne zmagania naszych rodaków.

Dużo mogłabym jeszcze pisać a aspekcie kulturowym mobilności, czas jednak na refleksję dotyczącą edukacji na Wyspach.

Z uwagi na zakładane cele umożliwiono nam obserwacje różnorodnych zajęć w szkole brytyjskiej. The Bishop of Winchester Academy (TBOWA) to szkoła, do której uczęszcza ponad 1000 uczniów-
w tym, wielu z różnorakimi zaburzeniami i deficytami. Ta instytucja jest jedyną w okolicy, gdzie istnieje A Sixth  Form College, tzn. , że uczniowie w wieku 16-19 lat przygotowują się między innymi do jednego z najważniejszych egzaminów A-levels.  Z drugiej jednak strony, jest to szkoła o bardzo dużej ilości uczniów z zaburzeniami takimi jak: dysleksja, zespół Aspergera, autyzm itp.

Pierwsza rzecz, która mnie zaskoczyła to obecność grupy nauczycieli wraz z częścią kadry zarządzającej przy wejściu do budynku, witająca uczniów. O określonej godzinie drzwi szkoły zostają otwarte. Dzieci i młodzież bez pośpiechu opuszczają pobliski plac zabaw oraz teren parku i kierują się w stronę budynku szkolnego. Będą przebywać na jego terenie do 15:15.

Kolejne zaskoczenie to brak dzwonków i przerw! Po trwającej 60 minut lekcji uczniowie sprawnie przemieszczają się do innej sali. Każdy z nauczanych przedmiotów ma swoje pracownie- najczęściej po kilka sąsiadujących ze sobą. I tak w jednym ze skrzydeł budynku na pierwszym piętrze jest kilka pracowni języka angielskiego. Po drugiej stronie korytarza- kilka sal matematycznych. Kilka pracowni muzycznych wyposażonych w instrumenty muzyczne oraz studio nagrań. Miałyśmy okazję uczestniczyć w końcoworocznej sesji oceniającej postępy uczniów – tematem muzycznym była samba. Uczniowie w wieku 14-15 lat prezentowali swoje osiągnięcia. Ich występy zostały nagrane
i ocenione. Inną nietypową lekcją była nauka wypiekania. Trafiłyśmy na praktyczna naukę pieczenia ‘brownie’. Była też degustacja. Lekcja odbyła się w wielkiej pracowni wyposażonej w kilkanaście stanowisk kuchennych…

Niezwykle interesująca była obserwacja pracy nauczycieli i uczniów oraz różnorodnych metod używanych podczas lekcji matematyki, geografii, historii czy języka angielskiego. Zaczerpnęłyśmy wiele inspiracji  z tych zajęć. Relacje nauczyciel-uczeń z pewnością różnią się od tych, jakie obecne są w polskich szkołach. Niezaprzeczalnie jednak zdyscyplinowanie naszych uczniów zasługuje
na pochwałę. W szkole, którą odwiedziłyśmy istnieją wyraźne procedury postępowania z uczniem sprawiającym problemy. Czy one są dobre, czy nie- można dyskutować. Faktem jest, iż  nauczyciele konsekwentnie stosują się do nich, a uczniowie często musza po lekcjach zostawać w odosobnieniu
i uzupełniać braki lub wykonywać dodatkową pracę. Naszym pedagogom życzyłabym, by mogli mieć w klasach asystentów, nauczycieli wspierających i pracowali spokojnie, wiedząc, że uczniem mającym problemy, zajmuje się ktoś inny.

Wizyta w TBOWA ma szansę stać się źródłem niekończących się opowieści. Jednakże z uwagi na fakt, iż nie każdy musi być zainteresowany wszystkimi szczegółami szkolenia, ograniczę się do jeszcze jednego obrazu. Emmaus Centre jest ‘wysepką’, czy azylem dla uczniów, którzy mają problemy, źle znoszą hałas, nie radzą sobie z nauką. Czeka tam na nich kilkuosobowa załoga- nauczyciele, których zadaniem jest pomagać, wspierać, włączać w społeczność szkolną. Centrum- to mały budynek poza głównym gmachem, ale połączony z nim. Małe, kolorowe, odpowiednio wyposażone sale, uśmiechnięte twarze pracowników tworzą przyjazną atmosferę. Nic dziwnego, że to miejsce nigdy nie świeci pustkami. Podobne centrum chciałabym stworzyć w naszej szkole.

Richard Language College ma duże doświadczenie w organizowaniu specjalistycznych kursów dla nauczycieli i wychodzeniu naprzeciw ich oczekiwaniom. Doświadczona kadra i adekwatny do potrzeb program kursu składają się na markę i wysokie noty tejże szkoły. Dzięki tym czynnikom zdecydowanie należy stwierdzić, że zakładane cele zostały osiągnięte.

Jolanta Harasimiuk